VICHY NORMADERM PHYTOSOLUTION


PIELĘGNACJA, URODA / 4 Maj, 2020

Mnie osobiście marka Vichy zawsze kojarzyła się z kosmetykami dla cer dojrzałych. Jakoś zawsze będąc w aptekach rzucały mi się w oczy hasła typu: “przeciwzmarszczkowe kuracje”. Szczerze mówiąc ceny też nie należą do najniższych, więc uważałam tę markę za luksusową. Jak się okazuje, Vichy ma w swojej kolekcji także serię przeznaczoną dla osób z trądzikiem, więc kiedy tylko zobaczyłam te produkty, od razu zaświeciły mi się oczy 🙂

VICHY NORMADERM PHYTOSOLUTION INTENSIVE PURIFYING GEL

Pojemność dostępna jest w dwóch wariantach: 200ml i 400ml. Ja zdecydowałam się od razu na tę większą butelkę, ponieważ różnica w cenie była naprawdę minimalna. Skoro jesteśmy już przy opakowaniu, to buteleczka jest plastikowa, wyposażona w pompkę – która swoją drogą jest świetna, bo bez problemu jesteśmy w stanie kontrolować nakładaną ilość. Drobnym, ale bardzo praktycznym elementem jest możliwość zablokowania dozownika. Poprzez przekręcenie pompki mamy gwarancję, że w trakcie podróży żel się nie wyleje. Używam go regularnie (rano i wieczorem) od 10 lutego, a słuchajcie, nie zużyłam jeszcze nawet połowy. Produkt jest niesamowicie wydajny, konkretnie się pieni i jest ultra kremowy w konsystencji. Moja dość problematyczna i wymagająca skóra pokochała go od pierwszego użycia. Jest po nim dogłębnie oczyszczona, gładka i co najważniejsze: nie przesuszona. Myślę, że spokojnie nada się do cer wrażliwych, bo ma neutralne pH i jest bardzo delikatny. Przez zawartość cynku w składzie, żel ma działanie przeciwzapalne i antybakteryjne, więc zapobiega namnażaniu się kolejnych “nieprzyjaciół” skórnych.

VICHY NORMADERM PHYTOSOLUTION DOUBLE-CORRECTION DAILY CARE

Nie do końca wiem, jak mam mówić o tym produkcie, bo nie jest to ani krem, ani serum, więc przyjmijmy, że jest to pewna forma esencji. Tutaj już mamy szklaną buteleczkę, o pojemności 50ml, również z pompką. Skład jest dosyć bogaty, bo zawiera m.in.: kwas hialuronowy z pszenicy, kwas salicylowy z golterii oraz wodę termalną, które są świetne do pielęgnowania cery trądzikowej. Działanie tego produktu jest widoczne tak naprawdę już przy pierwszym użyciu. Przez lekką konsystencję, nie obciąża skóry i nie zatyka porów, więc skóra spokojnie przez cały dzień “oddycha”. Esencja jest na bazie wody, więc błyskawicznie wchłania się w skórę, bez pozostawienia tłustej powłoki – świetnie zatem nadaje się też pod makijaż. Nawilżenie jakie daje, jest wystarczające na dzień, jednak na noc preferuję coś silniejszego. Jest tak samo wydajny jak żel – wystarczy jedna pompka, aby posmarować całą skórę twarzy. Faktycznie zmniejszył moje zaczerwienienia i zauważyłam, że takie typowe pryszcze pojawiają się na moje skórze już bardzo rzadko. Jeśli jesteście zainteresowane efektami, to zapraszam na mój profil na instagramie, bo na dniach będę wrzucać porównanie stanu mojej cery — https://instagram.com/sara.sycz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.