BIODERMA CICABIO CREAM – RATUNEK DLA PRZESUSZONEJ SKÓRY


PIELĘGNACJA, URODA / 7 Grudzień, 2020

Od początku jesieni regularnie stosuję kwasy w swojej pielęgnacji. Niestety twarz przechodzi wtedy przez piekło. Jako, że dochodzi do mocnego złuszczania, to trzeba zapewnić skórze odpowiednią dawkę nawilżenia i natłuszczenia. Moja kosmetolog poleciła mi właśnie kremik z Biodermy, więc jeśli jesteście ciekawi, czy spełnia moje oczekiwania, to zostańcie ze mną 🙂

BIODERMA CICABIO CREAM

Na stronie notino.pl dostaniecie ten krem w dwóch pojemnościach: 40 i 100ml. Ja zdecydowałam się na mniejszą wersję, ponieważ chciałam sprawdzić, czy skórą nie zaskoczy mnie dodatkowymi niespodziankami po jego stosowaniu. Opakowanie jest w formie tubki, czyli najbardziej lubiana przeze mnie. W składzie znajdziemy m.in. miód i cynk, które działają oczyszczająco, oraz nawilżający kwas hialuronowy. Dodatkowo jest to krem pozbawiony substancji zapachowych, więc istnieje małe prawdopodobieństwo, że zadziała uczulająco. Jeśli chodzi o jego konsystencję, to w pierwszej chwili może się wydawać, że jest dość tłusta. Natomiast po nałożeniu jest bardzo komfortowy w noszeniu i od razu czuć intensywne nawilżenie. Ja stosuję go w sporej ilości na noc, bo lubię efekt, który towarzyszy mi rano. Pamiętajcie jednak aby przy nakładaniu rano, zastosować pod niego filtr SPF, ponieważ nie ma go w składzie. Nie zauważyłam żeby mnie zapchał, a słyszałam, by z nim uważać.  Na pewno sprawdzi się także u osób z ultra wrażliwą cerą, bo ma działanie kojące i łagodzące. Jeśli macie problem z przesuszoną cerą, to gorąco polecam, bo w kilka dni jesteście w stanie wyprowadzić buzię na prostą 🙂

2 Komentarze do “BIODERMA CICABIO CREAM – RATUNEK DLA PRZESUSZONEJ SKÓRY”

  1. Dobrze że wspomniałaś o tym filtrze moja dobra koleżanka nie użyła i niestety wywołało to u niej słabe skutki.
    by-tala.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.